Info

avatar Na rowerze jeździ KermitOZ z Rowerowego Lublina. Od połowy 2008 przejechałem 126348.15 kilometrów w tym 40609.25 na góralu. Jeżdżę z prędkością średnią 22.64 km/h. Sprawdź mój Profil.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy KermitOZ.bikestats.pl
       
         

Znajomi:

         
       
       

Archiwum bloga

Rok 2017: button stats bikestats.pl
Rok 2016: button stats bikestats.pl
Rok 2015: button stats bikestats.pl
Rok 2014: button stats bikestats.pl
Rok 2013: button stats bikestats.pl
Rok 2012: button stats bikestats.pl
Rok 2011: button stats bikestats.pl
Rok 2010: button stats bikestats.pl
Rok 2009: button stats bikestats.pl
Rok 2008: button stats bikestats.pl
2008 razem: 13801
2007: 4660 (od czerwca)
do 2007: ok 10000
  • Licznik (od 2009):
  • ministat liczniki.org
    Dane wyjazdu:
    756.00 km 0.00 km na góralu
    22:38 h 33.40 km/h

    Niedziela, 5 lipca 2009 | Komentarze 46

    Trasa: Góra Puławska - Gniewoszów - Chechły - Kozienice itd + dojazd do Nałęczowa.

    Było ciężko, ale się udało. Jak dojdę do siebie to coś skrobnę :)

    Relację live można przeczytać na kolarze.info :)

    Moja relacja: www.RowerowyLublin.org


    Komentarze
    DaruS
    | 21:13 niedziela, 30 sierpnia 2009 | linkuj :o to więcej niż ja w całym miesiącu xD
    Mega szacun!
    mavic
    | 20:44 niedziela, 30 sierpnia 2009 | linkuj Prawdziwy twardziel!!! Życzę 800km w przyszłym roku.
    mnowaczy
    | 07:30 środa, 26 sierpnia 2009 | linkuj Szacun oczywiście, ale jaki ma sens taki maraton gdy nawet nieduży dystans jedzie się za busem?
    barman
    | 20:20 piątek, 14 sierpnia 2009 | linkuj Przeczytałem relacje i... naprawdę wielki szacunek dla Pana

    Ciężką pracą i treningiem można wszystko osiągnąć a żywym przykładem tego jest Pan .

    Jeszcze raz gratuluję :)
    Senti
    | 18:52 wtorek, 11 sierpnia 2009 | linkuj Niewyobrażalny dystans dla mnie :) Gratulacje.
    QRT30
    | 20:48 wtorek, 4 sierpnia 2009 | linkuj Ja bym się zmęczył jakbym samochodem ten dystans pokonał :) Pełen szacun
    KermitOZ
    | 07:23 czwartek, 23 lipca 2009 | linkuj Hmm, my maraton jechaliśmy na szosówkach. A takiego maratonu nie ma co porównywać z wyścigami. Średnia wyszła wysoka, bo utrzymywaliśmy równe tempo, nie było szarpania, skoków itd, które przecież bardzo męczą.

    Wieczorem wrzucę relację :)

    pOZ:Drower
    Sw_Tomasz | 06:20 czwartek, 23 lipca 2009 | linkuj Wlasnie popatrzylem na przykladowy etap Giro Italia. 162 km zwyciezca przejechal w 4g 15min, co daje mu sr. predkosc 38km/h. Ty wytrzymales blisko 23 godzainy z predkoscia niewiele nizsza i do tego na stawiajacym wieksze opory goralu. Proponuje, abys wsiadl na szosowke i startowal z zawodowcami. Podkrecisz 5km/h szybciej, co na dystansie prawie 5-cio krotnie krotszym od Twojego nie powinno stanowic najmniejszego problemu i masz Giro Italia wygrane.

    pozdro
    Misiacz | 22:31 sobota, 18 lipca 2009 | linkuj Jestem pod ogromnym wrażeniem! Ostatnio przejechałem 420 km samochodem po Francji i zajęło mi to aż 10 godzin i byłem padnięty (inaczej się nie dało, korki)! Chłopie, ale masz power! Gratulacje! Chyba jednak naprawdę rower to najlepszy sposób na ruch uliczny !!
    spros
    | 16:59 sobota, 18 lipca 2009 | linkuj "Jak dojdę do siebie to coś skrobnę :)"
    doszedłbyś w końcu do siebie, bo chciałbym się dowiedzieć jak to jest skrobnąć taki ładny dystansik ;-)
    pozdrawiam ~kibic.
    JaczaQ
    | 08:17 czwartek, 16 lipca 2009 | linkuj Gratz gratz gratz!
    klosiu
    | 20:57 wtorek, 14 lipca 2009 | linkuj Idz pan w pyry... Kurcze, niesamowity wyczyn, gratuluje hartu ducha.
    MARECKY
    | 15:41 sobota, 11 lipca 2009 | linkuj Zapomniałem pogratulować wyniku :-). Pozdrower.
    MARECKY
    | 15:39 sobota, 11 lipca 2009 | linkuj michros: [url =]http://wrower.info/wiadomosci/?news=730&title=864_km_w_24_godziny_na_rowerze[/url]
    maciek1603
    | 10:19 piątek, 10 lipca 2009 | linkuj A rekord świata to 864,270 km pana Bolesława Krawczyka z 2008 roku
    maciek1603
    | 10:07 piątek, 10 lipca 2009 | linkuj Wielki szcunek!!! Naprawdę wynik robi wrażenie ;) gratuluje !!! mam nadzieje że kiedyś uda mi się dołączyc do waszej rekordowej ekipy. Wiem co to znaczy tyle wysiedzieć na rowerze, tego smaego dnia na mazovi 24h zrobiłem 380km w terenie ale co to jest do Waszego wyczynu ;) Dla mnie jesteście Wielcy !!! Szacunek !!!
    kurcia
    | 21:50 wtorek, 7 lipca 2009 | linkuj Jak ktos chce to potrafi...
    He, gratsy! Wielki szaczun! :)Kiedys tez tak będę ;P
    Ale ogólnie niezła opcja, wskakuje na kolarze.info i przeczytam relacje!
    vanhelsing
    | 14:28 wtorek, 7 lipca 2009 | linkuj Mega szacunek za tyle kilosów !
    sheva87
    | 14:06 wtorek, 7 lipca 2009 | linkuj Respecet :) dla mnie to cos niemozliwego :)
    Platon
    | 09:11 wtorek, 7 lipca 2009 | linkuj Gratulacje !
    josearkadio | 08:57 wtorek, 7 lipca 2009 | linkuj Dzisiaj założyłem wątek na kolarze.info - "Co myślicie o maratonie 800km/24h za rok?"

    nie takie rzeczy się robiło... :)
    inimicus
    | 08:07 wtorek, 7 lipca 2009 | linkuj Ogromny szacunek. Podziwiam i chylę czoła.
    daVe
    | 22:05 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Śledziłem na bieżąco - jestem pełen podziwu dla Was za to co zrobiliście :)
    KermitOZ
    | 20:23 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Dzięki wszystkim za kibicowanie, gratulacje i te miłe komentarze :) Dzięki takim wpisom wiem, że było warto :) A o tym, dlaczego podczas maratonu myślałem, że nie warto i o wszystkich innych szczegółach napiszę jak będę miał trochę czasu i dystansu do tego, żeby to jakoś fajnie ogarnąć :) A o czym myślałem po ukończeniu? Hmm, nie pamiętam, chyba o niczym, szczęśliwy byłem bardzo i nie było się tu więcej co zastanawiać chyba :) Na razie napiszę tylko tyle, że ze mną jest wszystko ok, dziś w ramach rozjazdu zrobiłem 70km na basen do Nałęczowa i z powrotem :)
    blase
    | 19:57 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Koniecznie napiszcie relację ile kółek, ile odpoczynków co jedliście itd ;)
    blase
    | 19:55 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj O-M-G !
    SCRUBBY
    | 18:05 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Graty!!!! Graty!!!
    jota
    | 12:51 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Podziwiam i gratuluje!!!
    kuczy
    | 11:39 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Jak już mówiłem Ci - jesteś moim bogiem :P Szkoda, że pokryło się z Lubartowskim Świętem Roweru i nie pojawiłem się na waszym finiszu :( Ale coraz bardziej mi się podoba szosa, trzeba by na nią uzbierać, bo na góralu trzaskać masowo km to tak niebardzo :P
    bikergonia
    | 09:01 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Wielki szacun.
    Egoist | 07:50 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Jak dla mnie taki dystans to po prostu kosmos... Nic dodać, nic ująć.
    Maks
    | 07:04 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj No brachu wielki szacun za dystans ;)
    pozdrawiam
    flash
    | 06:35 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Gratulacje :)
    transatlantyk
    | 06:33 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj Wielki wyczyn, wielkie gratulacje !!!
    pawel020
    | 01:06 poniedziałek, 6 lipca 2009 | linkuj coś niesamowitego , wielkie gratulacje!! jestem ciekaw jaki jest rekord swiata w jezdzie przez 24 h
    shem
    | 18:39 niedziela, 5 lipca 2009 | linkuj Ależ emocjonująca relacja.
    Gratuluje niesamowitej wytrwałości!
    kjiu
    | 18:19 niedziela, 5 lipca 2009 | linkuj jak Ty to wytrzymałeś ! Szacun
    sq3mka
    | 17:58 niedziela, 5 lipca 2009 | linkuj Gratuluje i podziwiam, po prostu bomba.
    oktawian
    | 17:47 niedziela, 5 lipca 2009 | linkuj wyczyn rewelacja. Pogratulować!
    Kulek
    | 17:20 niedziela, 5 lipca 2009 | linkuj Po przeczytaniu relacji na kolarze.info jestem pełen podziwu takiej wytrwałości ;)) . Wielkie brawa dla Ciebie ;)
    Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!